Uprawiamy go przynajmniej dwa razy częściej niż jeszcze 10 lat temu. Wielu z nas traktuje go wręcz jako element łóżkowej rutyny. Ale przyznać się do tego na głos? Rozmawiać o szczegółach, technikach i pragnieniach? Czasem trudno podjąć temat z własnym partnerem, a co dopiero z dziećmi, przyjaciółmi czy w debacie publicznej. Nie warto jednak więzić słów w gardle. Wystarczy przyjrzeć się współczesnym akcesoriom do seksu oralnego, by przekonać się, jak bogaty i satysfakcjonujący może być to seks. Czy gadżety te mają też moc… rozwiązywania języków? Przekonajmy się!

Co to jest seks oralny? 

Seks oralny – w najprostszych słowach – polega na pieszczeniu narządów płciowych partnera ustami i językiem. Cóż, jakie ujęcie tematu sprawia, że faktycznie niespecjalnie chce się o nim rozmawiać. Może właśnie dlatego ktoś kiedyś nazwał go mianem „miłości francuskiej”. Bo język (nomen omen) francuski jest wyrafinowany, melodyjny, plastyczny, wręcz stworzony do mówienia o miłości! Jednak nic nam po  eufemizmach, jeśli chcemy wprowadzić w swoje życie erotyczne powiew świeżości. Rzeczy nazywajmy po imieniu, a seks oralny traktujmy jako element gry wstępnej albo sposób na pełny stosunek. Seks oralny dostarcza mnóstwa satysfakcji, bo ciepły, wilgotny i zwinny język potrafi pobudzić nawet te strefy erogenne, których istnienia nie byliśmy świadomi!

Kosmetyki oralne – co to takiego?

Doznania w seksie oralnym można dodatkowo zintensyfikować. Służą do tego kosmetyki oralne,  czyli kremy, żele, spraye, lubrykanty i inne preparaty, które mają za zadanie zwiększyć komfort i odczucia w trakcie zbliżenia. Przykłady? Proszę bardzo. Kosmetyki oralne to między innymi lubrykanty wodne na bazie gliceryny roślinnej, które nie tylko nawilżają i zmniejszają tarcie, ale też… wyśmienicie smakują! Wyobrażaliście sobie kiedyś, że ciało waszego partnera może mieć smak korzennych przypraw, truskawkowego serniczka albo ciastek z kremem? Stosując takie akcesoria oralne, wyniesiecie swój seks na wyższy poziom!>

Seks oralny - dlaczego nadal o nim nie rozmawiamy

Akcesoria oralne – czego jeszcze po nich oczekiwać?

Apetyczne, słodkie smaki to nie wszystko. Kosmetyki oralne potrafią też rozgrzewać i świetnie zastępują olejki do masażu. Przed, w trakcie i po stosunku oralnym warto sięgać po specjalne miętówki, które przyniosą przyjemne odświeżenie (i zadbają o komfort pocałunków z drugą połówką). Ciekawą propozycją są także kosmetyki do ust, a więc owocowe pomadki, które powodują przyjemne mrowienie i poprawiają ukrwienie ust. Pamiętajmy, że tyczy się to nie tylko męskiej przyjemności. Kosmetyki oralne takie jak żele stymulujące i lubrykanty przeznaczone są dla obojga płci. Każdy z nas może więc zarówno kosztować ich wyszukanych smaków, jak i odczuwać ich stymulujące działanie.

Akcesoria do seksu oralnego – czy to bezpieczne?

Wielość wariantów smakowych wśród kosmetyków oralnych nie powinna dziwić. W końcu w dużej mierze właśnie o smak tutaj chodzi. Wielu z nas ma opory przed seksem oralnym właśnie ze względu na doznania smakowe. Boimy się, że będą odbiegać od naszych wyobrażeń, więc wolimy nie próbować. Akcesoria do seksu oralnego są rozwiązaniem tego problemu! No dobrze, ale czy to aby na pewno zdrowe i bezpieczne dla osób stosujących określone diety? Bez obaw! Kosmetyki oralne są jadalne i bez trudu znajdziemy wśród nich produkty bez cukru, glutenu, składników odzwierzęcych i konserwantów. Z pełni możliwości, jakich oferuje seks oralny, mogą więc śmiało korzystać weganie i osoby unikające chemii w diecie oraz kosmetykach.

Tematu seksu oralnego nie warto się bać. Namawiamy wręcz, by o nim rozmawiać! Może nie z każdym – wystarczy z własnym partnerem. Mówić o swoich pragnieniach i oczekiwaniach w tym zakresie. Być może okaże się, że mamy podobne wizje wspólnych oralnych igraszek. Wówczas będzie nam łatwiej wprowadzić do łózka nieco urozmaicenia. Zwłaszcza, że na wypróbowanie czeka tak wiele pysznych kosmetyków oralnych!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here