Drogi rodzicu! Twoje dziecko już wkrótce pójdzie do szkoły. Zastanawiasz się – państwowa czy prywatna? Koniecznie przeczytaj ten tekst – w nim znajdziesz to, co powinieneś wiedzieć, zanim dokonasz wyboru.

Prywatna, czyli czyja?

Kiedy ojciec czy matka przelewają na konto szkoły, a właściwie organu prowadzącego (instytucja urzędowo lub społecznie upoważnionej do prowadzenia i nadzoru szkoły), wiedzą tyle: prywatna, bo trzeba za nią płacić. Tymczasem każda szkoła działająca legalnie w Polsce, w tym także niepubliczna, otrzymuje dofinansowanie z budżetu. Co więcej, często organem prowadzącym takiej szkoły, często zwanej społeczną, jest stowarzyszenie (powstałe z inicjatywy rodziców lub pedagogów), które przeznacza na szkołę lwią część dochodów ze statutowej działalności, 1 procenta bądź dotacji samorządu. Tu rodzi się pytanie: za co więc muszą płacić rodzice?

Prywatna, czyli czyja

Więcej możliwości, większe koszty

Ale najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie: ile? Policzyli to autorzy “Raportu o szkolnictwie prywatnym w Polsce” z Our Kids Media: średni koszt nauki wynosi od 500 do 1500 PLN. Dzięki coraz lepszej sytuacji materialnej polskich rodzin coraz więcej rodziców może realnie zastanawiać się nad takim wyborem. W praktyce od tej kwoty można odliczyć koszta korepetycji i dodatkowych zajęć, ponieważ szkoły niepubliczne często oferują zajęcia uzupełniające i atrakcyjne zajęcia pozalekcyjne w ramach opłaty. Czesne pokrywa tylko część (od 20 do 50 procent) kosztów utrzymania placówki przypadających na jednego ucznia. Dodatkowe pieniądze idą na to, co daje przewagę szkole prywatnej nad szkołą publiczną:

  • mniejsza klasa (w Polsce średnio 12,5 ucznia na klasę)
  • elastyczna siatka godzin, często uwzględniająca godziny pracy rodziców
  • rozszerzone zajęcia językowe w kilku grupach i na kilku poziomach
  • zajęcia pozalekcyjne: koła zainteresowań i zajęcia wyrównawcze
  • nieszablonowe zajęcia sportowe, np. tenis czy jazda konna
  • atrakcyjne wycieczki, warsztaty i lekcje prowadzone poza szkołą

Szkoły prywatne zyskują przewagę w tych obszarach , które z racji dość sztywnego, administracyjnego podejścia słabiej rozwijają szkoły publiczne. To przede wszystkim indywidualne podejście do ucznia i mniejsze grupy na zajęciach np. językowych. Organizacja czasu pracy sprawia, że szkołę prywatną zamyka się dużo później, dzięki czemu dziecko może uczestniczyć w wielu dodatkowych zajęciach i nie musi tyle czasu nad książkami spędzać w domu. Szkoła zapewnia także lepszy dostęp do konsultacji psychologicznych i logopedycznych. Co może jeszcze być ważne dla rodziców, to monitorowanie informacji o wynikach w nauce (choć dziennik elektroniczny 24 h to standard także w szkołach niepublicznych) czy znikome potrzeby korzystania z korepetycji.

Więcej możliwości, większe koszty

Są już pierwsze korzyści

Najnowsze badania (szczegóły w “Raporcie o szkolnictwie prywatnym w Polsce” autorstwa grupy Our Kids Media z 2018 roku, dostępnym pod linkiem http://epub.ourkids.net/i/1045070-raport-o-szkolnictwie-prywatnym-w-polsce/0?) pokazują, że ten model nauki przynosi coraz lepsze efekty. Zestawienie wyników egzaminu szóstoklasisty z ostatnich lat z podziałem na szkoły prywatne i publiczne wskazuje, że że osoby kończące szkoły prywatne mają rezultaty o więcej 10% wyższe niż te, które kończą szkoły publiczne. W przypadku matematyki to różnica rzędu 15%, a w teście z angielskiego 13%. Różnica, choć niższa, jest także w egzaminie polonistycznym (7%). Oczywiście należy wziąć pod uwagę, że obie grupy są nieproporcjonalne, a jeśli dodamy, że w Polsce właśnie trwa wygaszanie gimnazjów, trudno wskazać nam dokładne dane liczbowe. Na podstawie liczby etatów nauczycielskich stosunek ten można wyrazić proporcją 85% do 15%. Średnia to średnia i wciąż można wskazać znakomite szkoły publiczne przygotowujące do egzaminów na wysokim poziomie. Jeśli wyślemy dziecko do szkoły państwowej, wcale nie pozbawimy go szans na dobre wykształcenie. Dane wskazują bezspornie na lepszą organizację czasu i warunków pracy w szkołach niepublicznych. Szkoła prywatna staje się powoli coraz lepszą alternatywą dla szkoły państwowej i wcale nie musi oznaczać pieniędzy niepotrzebnie wydanych – wszak zapewnienie dobrego startu dzieciom to jedno z największych wyzwań dla rodziców.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here